Metoda Mc Timoney Corley
Holistyczność chiropraktycznej metody McTimoney-Corley’a
Unikalność chiropraktyki McTimoney‑Corley’a leży w jej holistycznym podejściu do zdrowia chorego. Chiropraktyka ta rozpoznaje, że dolegliwości prezentowane przez chorego są zaledwie czubkiem góry lodowej. Dlatego też, będąc gałęzią medycyny manualnej, uważa za mało skuteczne koncentrowanie się tylko na kręgosłupie w celu przywrócenia optymalnego zdrowia.
Pojęcie holizmu podkreśla, że na każdym poziomie organizacji organizmy mają spójność, która nie może być zrozumiana poprzez analizę ich pojedynczych składników z osobna. Ta organiczna całość jest dynamiczna i płynna. Jej wielorakie funkcje same się motywują, same się organizują, są spontaniczne i zachodzą na wielu poziomach w tym samym czasie. W organicznej całości nic nie jest kontrolowane, ale raczej istnieje tutaj doskonała komunikacja we wszystkich kierunkach, która utrzymuje spójność. Organiczna całość nie posiada części do rozłożenia — jest to spójna całość.
Nie oznacza to jednak, że nie możemy analizować zidentyfikowanych poszczególnych jej części, tak jak to robiliśmy dotychczas. Warto jednak wiedzieć, że izolowane części całości są tylko cieniem tego, czym są, kiedy tworzą spójną całość. Zatem usprawnianie nieprawidłowo funkcjonującego elementu narządu ruchu, który bezpośrednio rzutuje na dolegliwość chorego, bez uwzględnienia całości i związanej z tym spójności organizmu człowieka jest wyrazem braku profesjonalizmu lub poważnym nieporozumieniem.
Wśród powszechnie znanych rodzajów terapii manualnej tworzących potężną pajęczynę, w którą może wpaść chory, wydaje mi się, że chiropraktyka McTimoney‑Corley’a oraz terapia czaszkowo‑krzyżowa są najbardziej bliskie pojęciu holizmu w terapii manualnej. Powiązanie obu tych terapii daje rezultaty cenne dla tych, którzy rozumieją, że każdy człowiek jest unikalną i niepowtarzalną jednostką, wymagającą indywidualnego podejścia terapeutycznego, aby dotrzeć do sedna problemu.
Holistyczność chiropraktyki McTimoney‑Corley’a widoczna jest w fakcie, że nie tylko usprawnia ona cały układ ruchu i przywraca optymalne unerwienie narządów człowieka, ale również redukuje napięcie psychiczne chorego. Można powiedzieć, że synchronizuje się ze spójnością organizmu. Potwierdzeniem jest fakt, że po usprawnianiu narządu ruchu chiropraktyką McTimoney‑Corley’a chory odczuwa odprężenie oraz wewnętrzną siłę do utrzymania prawidłowej postawy ciała. Reakcja chorego przy zastosowaniu tej metody jest dowodem jej holistycznego działania.
Prawidłowa postawa ciała (rys. 1) jest definiowana jako:
„W płaszczyźnie czołowej linia pionu powinna pokrywać się z linią łączącą guzowatość potyliczną zewnętrzną z wyrostkami kolczystymi kręgów, szparą pośladkową i padać na podłoże w miejsce styku obu pięt. Wyrostki sutkowate kości skroniowych, wyrostki barkowe łopatek, dolne kąty łopatek, łuki żebrowe, krawędzie talerzy biodrowych, kolce biodrowe tylne górne, szczyty krętarzy większych, linie dołków podkolanowych i kostki boczne powinny być połączone odcinkami prostopadłymi do linii pionu i symetrycznie dzielonymi przez oś ciała. W płaszczyźnie strzałkowej linia łącząca wyrostek sutkowaty kości skroniowej, środek głowy kości ramiennej, wzgórek kości krzyżowej, szczyt krętarza większego, głowę kości strzałkowej i kość sześcienną powinna być linią prostą, prostopadłą do podłoża (Janiszewski et al., 2001).”
W chiropraktyce McTimoney‑Corley’a używa się technik miękkich, które nie powodują dodatkowego naprężenia narządu ruchu wywołanego ręką terapeuty lub napięciem psychicznym chorego. Często pacjent nie wie, czego oczekiwać, przez co świadomie bądź nieświadomie napina się, co utrudnia usprawnianie narządu ruchu. Jedna z zasad tej chiropraktyki mówi: „delikatniej pracując manualnie zajdziesz dalej”, co potwierdzają osiągane rezultaty, a także wyniki terapii czaszkowo‑krzyżowej.
Potwierdzeniem miękkości zabiegów i holistycznego charakteru metody jest fakt, że zazwyczaj pierwszą reakcją chorego na oscylacyjny ruch miednicy powodowany przez chiropraktyka jest śmiech — sygnał odprężenia organizmu.
Ponadto: „Ruch jest jedną ze specyficznych cech żywego organizmu; jest tym czynnikiem, który umożliwia człowiekowi reagowanie na otoczenie, wywieranie na nie określonego wpływu, czy wreszcie dawanie wyrazu emocjom.” (Janiszewski, Wadowski, 2001)
W świetle tego można powiedzieć, że ciało magazynuje energię emocjonalną taką jak: gniew, złość, radość, troska, zmartwienie, współczucie, smutek, strach i depresję w strukturze mięśniowo‑powięziowej. Zestresowany człowiek często robi „nauszniki” ze swoich ramion — przykład psychosomatycznego połączenia w organizmie. Siracusano z UNMC Pain Centre przypomina, że tkanka skórna rozwija się z tych samych embrionalnych komórek co centralny system nerwowy (CNS). Zatem terapeuta, dotykając zewnętrzną powłokę chorego, czyli skórę, jest w bezpośrednim kontakcie z jego CNS i jeśli stworzy odpowiednie warunki oraz zastosuje właściwe techniki pracy, może oddziaływać na funkcje OUN.
Przykładem wykorzystania tego zjawiska jest technika odruchowego impulsu regulacyjnego w chiropraktyce McTimoney‑Corley’a. Odruchowy impuls regulacyjny polega na przekazaniu opuszkiem palca chiropraktyka impulsu („chiropractic flick”) o stosunkowo wysokiej energii kinetycznej na precyzyjnie zlokalizowany element powierzchniowej anatomii. Energia ta jest pochłaniana przez struktury mięśniowo‑powięziowe, które posiadają właściwości piezoelektryczne, i wykorzystywana do autoregulacji łańcucha biokinetycznego. Chiropraktyk McTimoney‑Corley’a nie koryguje na siłę elementów narządu ruchu, lecz stwarza warunki do autoregulacji.
Taki sposób postępowania jest istotny, ponieważ tylko organizm, w którym nastąpiło zaburzenie, wie najlepiej, jak doprowadzić się do stanu równowagi. Terapeuta, mimo szczegółowej historii choroby, nie zawsze wie, czy dolegliwość ma podłoże psychiczne, fizyczne czy mieszane, ale organizm często posiada tę informację. Techniki manualne rozpoznające wrodzoną zdolność organizmu do autoregulacji stwarzają warunki do trwalszych i głębszych efektów terapeutycznych.
Następnym istotnym elementem jest umiejętność synchronizacji z chorym. Profesor Hartman nazywa to pozytywnym, „dobrym” obchodzeniem się z pacjentem i mówi: „‚Dobre’ obchodzenie się z chorym nie jest zawsze naturalne dla terapeuty. Aby ‚dobre’ obchodzenie stało się drugą naturą terapeuty, niezbędne są: koncentracja, myślenie, praktyka” (Hartman, 2001). Analiza jakości zabiegu jest pierwszym krokiem do uświadomienia sobie, jak ważna jest synchronizacja z pacjentem dla terapeuty manualnego, dla którego dotyk jest kluczowym elementem procesu terapeutycznego zarówno w analizie narządu ruchu, jak i jego usprawnianiu.
W chiropraktyce McTimoney‑Corley’a zdecydowana większość technik manualnych ma charakter oscylacyjny, które naturalnie synchronizują się z dynamizmem oraz płynnością narządu ruchu i tkanek. Oschman (2000:121) twierdzi, że oscylacje stanowią podłoże każdego aspektu natury; ten sam autor (2000:122) przypomina, że molekuły i ich wibracje organizują procesy życiowe.
Najważniejsze w tej metodzie jest dążenie do przywrócenia równowagi oraz stabilności miednicy, usprawnienie biomechaniki kręgosłupa, przywrócenie symetrii czaszki, klatki piersiowej, obręczy barkowej oraz usprawnienie biomechaniki kończyn górnych i dolnych. Głównym celem jest odrestaurowanie symetrii narządu ruchu i jego optymalne usprawnienie. Chiropraktyka McTimoney‑Corley’a stosuje wyłącznie miękkie techniki, dlatego jest bezpieczna i z powodzeniem stosowana u pacjentów od niemowlęctwa do wieku starczego. Stosowana profilaktycznie stwarza korzystne warunki dla zdrowia fizycznego i psychicznego.
Według Hugh Corley’a rodzaje terapii manualnej, które nie rozpoznają istoty równowagi i stabilności miednicy, mogą być przyrównane do przysłowiowej „niedźwiedziej przysługi”, ponieważ uzależniają pacjenta od ciągłego „ustawiania kręgosłupa”. Holistyczność tej chiropraktyki polega także na tym, że terapeuta pracuje kompleksowo na całym narządzie ruchu, a dodatkowym elementem jest edukacja ruchowa pacjenta, ze szczególnym uwzględnieniem schematu ruchowego, który doprowadził do powstania dolegliwości.
Ponownie: pojęcie holizmu podkreśla, że na każdym poziomie organizacji organizmy mają spójność, której nie można zrozumieć jedynie poprzez analizę pojedynczych części. Organiczna całość, w przeciwieństwie do mechanistycznej, nie posiada elementów kontrolujących ani kontrolowanych; jest dynamiczna, płynna i samoregulująca się. Organizm żywy jest ciągle wibracją i nie ma preferowanego poziomu działania. Próba definiowania hierarchii działania zawęża nasze zrozumienie działania całości. Nie oznacza to jednak rezygnacji z analizy poszczególnych elementów — pamiętajmy, że izolowane części są tylko cieniem tego, czym są, tworząc spójną całość (Lorimer, 1999).
Bibliografia
- Ackermann W. P. 1997, Chiropraktyka ukierunkowana diagnoza i technika, Poznań: Wydawnictwo Natura Medica Zbigniew Wasilewski
- Hartman L. 2001, Materiały szkoleniowo‑edukacyjne z Terapii Manualnej, Anglia
- Lorimer D. 1999, Wider Horizons, Fife, U.K.: The Scientific Medical Network
- Janiszewski M., Kwiatek‑Bartela J., Bartela M., 2001, Medycyna Manualna, Tom V, Nr 1&2/2001, s. 43
- Janiszewski M., Wadowski A., 2001, Medycyna Manualna, Tom V, Nr 1&2/2001, s. 20
- Oschman J. 2000, Energy Medicine, the Scientific Basis, Edinburgh: Churchill Livingstone